mleko-sojowe

„Mleko” sojowe

Wbrew pozorom zrobienie mleka sojowego w domowym zaciszu wcale nie jest trudne.

Składniki:
szklanka namoczonej przez noc soi
3 szklanki wody

Do blendera kielichowego/robota kuchennego przełożyć przepłukaną soję, dodać wodę i mielić na wysokich obrotach do uzyskania mlecznego koloru. Powstały napój należy przelać przez sitko o bardzo drobnych oczkach lub przez siereczkę lnianą i wycisnąć tyle płynu ile się da. To co zostało w ściereczce to okara i jej nie wyrzucać, przyda się następnym razem do zrobienia kotletów, pasty lub pasztetu. Mleko przelać do garnka i zagotować, zmniejszyć ogień i gotować przez około pół godziny. Pamiętajcie by cały czas mieszać bo może wykipieć. Według preferncji można posłodzić lub zostawić takie jakie jest 😉

Mleko sojowe, soy milk


 

 

Published by

6 thoughts on “„Mleko” sojowe

    1. Jeśli nie podgrzejesz to mleko będzie surowe, niestrawne i gorzkie, tak samo jak z fasolą, moczy się ją przez noc i gotuje 😉 ewentualnie możesz spróbować zrobić z ugotowanej soi i wtedy nie będzie potrzeby podgrzewać samego mleka 😉

  1. Ja po moczeniu 48-godzinnym (czasem krótszym) wkładam soję na niedługi czas do zamrażarki (drugi sposób, to moczoną soję wstawić na końcowe 12 godzin moczenia do lodówki). Potem ziarno (po wymianie wody oczywiście) mielę (blenduję?) i całość gotuję podobnie jak Ty (z podnoszeniem się „mleka” do góry itd.). Odcedzam zawsze na gorąco, bo jak odcedziłam raz na chłodno (wystygłą masę sojową), to bardzo brzydko mleko przechodziło przez sitko/gazę i nie było tak gładkie jak to odcedzane od razu po gotowaniu (przy takich samych parametrach sita). Korzyść z tej metody jest taka, że okara jest już na wstępie poddana obróbce termicznej, także może mieć szersze zastosowanie (można ją np. smażyć w potrawce krótko jak warzywa).
    A dziś robiłam pierwszy raz inne mleczko, bo kokosowe :-)
    Świetny blog i stronka na FB – pozdrawiam i zabieram się do czytania!

    1. Też słyszałam o mrożeniu, że dzięki temu w jakiś sposób usuwana jest gorycz z soi. Dzięki za miłe słowa i pozdrawiam 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Obraz CAPTCHY

*