Dieta bezglutenowa – nowa moda, kolejny wymysł czy poważna sprawa.

Coraz więcej się słyszy o diecie bezglutenowej. Opiera się na odrzuceniu ze swojego jadłospisu przede wszystkim produktów które mają gluten np. pszenica, jęczmień, żyto. Czyli żegnaj świeży, chrupiący chlebku, bułeczki, makaronie. Co ten gluten ma w sobie takiego, że lepiej go unikać? Przecież nasi przodkowie wiele tysięcy lat temu żywili się głównie pszenicą i nic im nie było. No tego do końca nie wiemy, wraz z postępem cywilizacji jesteśmy w stanie dokładnie zbadać nasze pożywienie, czy przypadkiem nie jest cichym zabójcą. Continue reading „Dieta bezglutenowa – nowa moda, kolejny wymysł czy poważna sprawa.”

groch

Grochówa

Na diecie wegańskiej jestem od stycznia i idzie mi całkiem nieźle. Do tej pory jakoś radziłam sobie z daniami obiadowymi z mięsem.  Dzisiaj będzie kolejna walka o uznanie dań roślinnych nad mięsnymi bo ukochana grochówka. Szukałam przepisów krótkich w składniki oraz łatwych do przygotowania, gdyż ja jestem antykucharka i przez nieuwagę udaje mi się proste dania sknocić. Continue reading „Grochówa”

płatki śniadaniowe, wegańskie płatki śniadaniowe, czekoladowe płatki, muszelki

Chyba wegańskie?

Jak to „Chyba wegańskie”? To jest albo wegańskie albo nie. W sumie zależy jak to sobie zinterpretujemy, bo są produkty bez składników pochodzenia zwierzęcego, bez znaczka „V” (vegan – wegańskie) ale z uwagą: śladowe ilości mleka. Są weganie którzy bez znaczka nie spojrzą na taki produkt a są tacy których kieszenie nie są aż tak zasobne kupować wszystko oznakowane.  Continue reading „Chyba wegańskie?”